Kobiece kreacje w literaturze europejskiej

Przez długie wieki literatura nie dawała kobietom zbyt dużego pola, jako postaciom pierwszoplanowym. Utwory, które powstawały były w dużej mierze opierane na historii, a według wieloletniego przeświadczenia, tą tworzyli mężczyźni. Dlatego też płeć piękna była spychana do roli matek i żon. Można stwierdzić, że dopiero koniec XIX wieku, który zaczął obfitować w typowe powieści, wprowadził kobiety na pierwszy plan. Tak w polskiej, jak i zagranicznej literaturze.

Literatura romantyczna, która pojawiła się w drugiej połowie XIX wieku, była niejako odpowiedzią na panujące czasy. Ludzie potrzebowali oderwania od szarej rzeczywistości, w jakiej przyszło im żyć. Dlatego w zachodniej Europie tak poczytne stały się pozycje napisane przez Emily Bronte czy Thomasa Hardego. Ukazane w nich postaci i historie były lekkie i przyjemne. I duża zasługa w tym kreacji kobiecych.

Nieco inną rolę w tym samym czasie spełniały panie w literaturze wschodniej części Europy. Powieści takie jak „Zbrodnia i kara” Dostojewskiego czy „Mistrz i Małgorzata” Bułhakova, poruszały ważniejsze zagadnienia kobiecej natury, kreując je na bohaterki w służbie miłości. Również na naszym rodzimym poletku, piszący ku pokrzepieniu serc Sienkiewicz, stworzył w Trylogii trzy różne kreacje kobiece – delikatną pannę, wyniosłą szlachciankę i przebojową wojowniczkę.

XX wiek był ciężkim okresem w historii Europy. Dwie wielkie wojny odcisnęły na wszystkich niesamowite piętno. Również literatura powstająca niemalże do lat 60-tych skupiała się przede wszystkim na opisywaniu tego co przyniosły i co pozostawiły. Rola kobiet w takich pozycjach jak „Archipelag Gułag” Sołżenicyna czy „Folwark zwierzęcy” Orwella straciła kreatywną formę, na rzecz faktycznych zdarzeń i zmian.

Prawdziwą tęczę kobiecych kreacji przyniosło ostatnie 40 lat. Zmiany, jakie zaszły faktycznie w postrzeganiu kobiety jako jednostki, odbiły się również w literaturze. Początkowo przeważały kreacje idealnej matki i pani domu, która godzi to z niezależnością. Obecnie można zauważyć tendencję do ukazywania kobiet, jako silnych, inteligentnych, a nawet bezwzględnych. Daleko nie szukając wykreowana przez Mroza mecenas Chyłka czy stworzona przez Larsona antyspołeczna Lisbeth.

Każdy motyw w literaturze zmienia się na przestrzeni wieków. Obserwowanie tej ewolucji i jej powodów jest niezmiernie ciekawe. Szczególnie, że często można zdać sobie sprawę ile z tych zmian dotyczy każdego z nas.